Sport i turystyka Strona główna

„Oswoić stres” na skitourze

OIRP, w ramach akcji „Oswoić stres”, zaprasza koleżanki radczynie prawne, kolegów radców, panie aplikantki i panów aplikantów na spotkanie zachęcające do narciarstwa skitourowego. Spotkanie poprowadzi kolega Andrzej Rafał Siemieniuk, który od ponad pół wieku energię i radość życiową czerpie z aktywności ruchowej. We wczesnej młodości wyczynowy kajakarz powoływany do Kadry Narodowej Polski, dwukrotny vice-mistrz Polski, czterokrotny drugi vice-mistrz Polski (brązowy medalista). Od 30 lat łączy prowadzenie indywidualnej kancelarii prawnej ze swoimi pasjami: narciarstwem, biegami ultra, turystycznym kajakarstwem śródlądowym i morskim. Od siedmiu lat pasjonacko uprawia skitouring. Jako podopieczny kilku szkół skitourowych uczestniczył szeregu szkoleniach, w tym z elementami skialpinizmu.

Na spotkaniu zostanie zaprezentowany sprzęt skitourowy, w tym ubiór i wyposażenie. Prowadzący opowie o tej formie aktywności narciarskiej i odpowie na ewentualne pytania.

Zaproszenie na spotkanie ma formułę otwartą i mogą w nim uczestniczyć także goście spoza naszej radcowskiej społeczności.

Zachęcamy do udziału w zapowiadanym wydarzeniu także narciarzy początkujących i osoby jeszcze nie jeżdżące na nartach.

Termin i miejsce spotkania zostaną ustalone po zgłoszeniu się odpowiedniej liczby chętnych.

Zainteresowanie udziałem proszę zgłaszać mailowo do dnia 22 grudnia 2025 r. na adres kancelaria@siemieniuk-radcaprawny.pl z tytułem „Skitour”

W następnej kolejności planowany jest pokaz i wstępny instruktaż praktyczny na pobliskich górkach – to w zależności od dostępności sprzętu i warunków. Instruktaż poprowadzi kolega A.R. Siemieniuk, który dotychczas wyszkolił już dwoje wyśmienitych narciarzy zjazdowych tj. swoje dzieci Paulinę i Michała – obecnie naszego kolegę korporacyjnego.

W dalszej kolejności planowane jest szkolenie skitourowe w warunkach górskich, które zostanie przeprowadzone przez profesjonalnych instruktorów.

O skitouringu…

Skitouring jest jak wspaniały szwedzki stół. Wszystko w zasięgu naszych nart: łagodna Jaworzyna Krynicka, żmudny ale dość łatwy technicznie i piękny Chopok, albo skialpinistyczne przejście przez Zawrat lub atak Rysy. Do tego sami komponujemy swoje narciarskie menu, a w sezonie kuchnia wydaje całą dobę: wyjście na Śnieżkę o brzasku, żeby zjechać w kierunku wschodzącego słońca – proszę bardzo, późnowieczorna tura na Kasprowego dla zjazdu przy pełni księżyca – jeżeli tylko zapragniesz. Sezon skitourowy ma też swoją własną definicję zupełnie niezależną od zimowego kalendarza i działania stacji narciarskich. Jego ramy zakreśla odpowiedź na pytanie jak długo chcesz iść na butach pod górę aby dotrzeć do śniegu oraz czy nie szkoda nart gdy kamienie już wystają na trasie zjazdu.

Skitouring zaawansowany/wysokogórski przywraca właściwe znaczenie wyświechtanym pojęciom.

Schronisko – to miejsce schronienia, do którego docierasz z wdzięcznością i ulgą. Bo jest ciepło, pod dachem, zawsze znajdzie się wrzątek lub coś do zjedzenia. A w tych wyżej położonych nie odmówią noclegu, chociażby na kamiennej posadzce. Czasami te dobrodziejstwa musza wystarczyć, bo np. w Zbójnickiej Chacie cała sieć sanitarna to jeden kran z zimną wodą.

Nocleg – to miejsce do położenia się nocą. Im wyżej w górach tym bardziej spartańsko. Czasami jest tylko „gleba” na wspólnej sali, gdzie wciskasz karimatę pomiędzy inne a u wezgłowia układasz swój dobytek. Następnie zatykasz uszy bo ktoś chrapie albo gada przez sen. I tak, zdecydowanie lepsze to, niż jama wykopana w śniegu.

Posiłek – to jedzenie dla podtrzymania siły. Siły do dalszej wędrówki albo do zjazdu. Bo klasyczny/zaawansowany zjazd skitourowy to z reguły mocne wyzwanie: freeraid w kopnym puchu, czy przez las. Zaś las ma swoją specyfikę: pomiędzy narty można brać tylko to co zielone i niskie. Panie, Panowie trzymajmy się tej zasady.

Andrzej Rafał Siemieniuk
Radca prawny